josephine14
Śpieszmy się kochać ludzi bo tak szybko odchodzą...
<< Styczeń 2012
PonWtŚrCzwPiąSobNie
1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031

     Na dobre i na złe -  
        Posłuchaj ♪♪♪


Na dobre i na złe Muzyka dodaje sił...

                                                         


Księga gości - to tutaj czeka nieprzerwanie gorąca herbatka ...
 
Zostaw swój ślad ...
Dziękuję:
 
3386
Co w trawie piszczy:
Liczba lekko zakręconych osób które mnie odwiedziły :
 
95126
Liczba osób które skomentowały mojego bloga:
 
4360
Liczba wspaniałych osób które wpisały sie do Ksiegi Gosci:
 
268
Mojej historii okruszki malutkie
josephine14
34
Szukam prawdziwej przyjaźni
Zobacz mój profil
To co było...
Rok 2012
Styczen
Rok 2011
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2010
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2009
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2008
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2007
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2006
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień


 
Radości i Smuteczki ...
2011-05-24
Byłam w pracy , synek został z babcią. Tęskniłam strasznie . Ta piekna pogoda , biegajace wszędzie dzieci i reklamy wakacyjnych kurortów zupełnie mnie dobijały. Myslałam o tym, ze mieliśmy jechac na wymarzone wakacje nad jeziorami a teraz to już zupełnie nie ma znaczenia. Nastrój poprawiła mi informacja, ze smyk najprawdopodobniej bedzie klasyfikowany:) Wspaniała Pani Dyrektor naszej szkoły postanowiła przyjechac do niego do szpitala i sprawdzić to czego sie razem uczyliśmy . Synek bardzo sie ucieszył bo najbardziej martwił go brak kolejnej pieczątki w legitymacji :-) a ja jestem szczęśliwa bo to daje mu namiastkę normalnego biegu zdarzeń.
Jest późno, synek śpi . Trzymajcie kciuki, bo bardzo tego potrzebuje.
2011-05-23 Kolejny dzień w szpitalu
Kończy się maj a Synek już czwarty miesiąc jest w szpitalu. Znosi to bardzo dzielnie i podziwiam go szczerze , to ciągłe kłucie , ogrom leków , zabiegi i ból byłyby ciężką próbą dla każdego .
Nadal czekamy na serduszko . Teraz powinno być łatwiej bo Synek dostał sztuczne serce , wspomaganie , które pozwoli mu dłużej czekać na przeszczep. Jest po ciężkiej operacji ale powoli zaczyna odzyskiwać siły. Oczywiście dokąd
nie znajdzie się dla niego serduszko musi pozostać w szpitalu , bo z machiną wielkości pralki u boku nie da się normalnie żyć ale przynajmniej zyskaliśmy czas a to on jest dla Synka bezcenny.
Myślę, że dzięki determinacji lekarzy ze SCChS w Z
abrzu i samego prof. Zębali udało się ściągnąć sztuczną komorę z Niemiec. U nas tak małe dzieci jak synek ( 7 lat) nie są włączane na komory bo nie mamy takiego sprzętu . Polska komora nadaje się dla osób od 50 kg a Synek waży dużo mniej . Jedyną wiec szansą było sprowadzenie takiej sztucznej komory z Niemiec. Berline-Heart bo tak nazywa się ta maszyna, która pomaga Synkowi żyć jest pierwszą taką w Polsce i Synek jest obecnie jedynym dzieckiem, które na niej krąży. Mam nadzieję, ze jest to przełom i szansa dla kolejnych małych pacjentów. Dziękuję losowi i Panu Bogu , że dał mojemu małemu smykowi kolejną szansę i co dzień od nowa proszę aby Synek nie musiał zbyt długo czekać na serce. Nie ma nic gorszego niż patrzeć na cierpienie dziecka , nie ma nic gorszego niż być wobec tego cierpienia bezsilnym. Nie umiem mu pomóc bo nic nie da się zrobić. Mogę tylko wciąż mówić o przeszczepach o tym jak bardzo potrzebna jest wiedza na ten temat o tym, ze zgoda na oddanie organu do przeszczepu to darowanie życia komuś innemu , kto czeka i komu jest coraz trudniej. Synek mówi do mnie czasem, ze chciałby pojechać w góry i pyta czy zdążymy w te wakacje a ja nie mogę mu nic odpowiedzieć bo nie wiem. Mówię , żeby prosił Bozię to może się uda i może wreszcie będzie się znów uśmiechał jak dawniej.


2011-04-26


"Pierwsze, co musi zostać podkreślone, a co zauważyłem przy innej okazji, to fakt, że każdy narząd przeszczepiony ma swoje źródło w decyzji o bardzo dużej wartości etycznej: decyzja, aby zaoferować bez oczekiwania nagrody części własnego ciała dla zdrowia i dobrego samopoczucia innej osoby. W tym dokładnie zawiera się szlachetność tego gestu, gestu który jest autentycznym aktem miłości".

Przemowa do uczestników Kongresu Międzynarodowego Towarzystwa Transplantacyjnego.
20 czerwca 1991, (No. 3)
Jan Paweł II


2011-04-19
Jeszcze jesteśmy chociaż cały czas w szpitalu. Wciąż myśle o tym co zostało Synkowi odebrane, o szkole, o huśtawkach i innych drobiazgach. Łzy niestety płyną zbyt często .Trzeba jednak być dobrej mysli. Tylko wtedy Bóg wysłucha naszych próśb i pomoże . Potrzebne jest nowe serduszko i to pilnie. Tylko skąd je wziaść? W naszym kraju nie mówi się o przeszczepach , zwykli ludzie nie rozumieją , ze pobrane organy moga uratować czyjeś życie - życie mojego synka i wielu innych pacjentów czekających na przeszczepy. Od początku roku nie było operacji przeszczepu na dziecku. Decyzję o oddaniu serduszka innemu pacjentowi trzeba podjąć w kilkanaście minut po największej tragedii jaka może spotkać rodzica. Nie potrafię sobie wyobrazić jak bardzo jest to trudne . Trzeba jednak o tym mówić, uświadamiać i pokazywać bo to jedyna szansa dla chorych dzieci.
Mój głos jest malutki ale moze ktoś go usłyszy.
2011-04-08
Niestety spełnia sie najgorszy scenariusz. Synek czeka na przeszczep. Nie czuje się dobrze i do tego po przeszło 2 miesiącach ma dosyć szpitali. Mnie po za tym wszystko inne się sypie i zawodzę się na najbliższych. Trudne dni przyszły. Bóg nie słyszy chyba naszych modlitw. A od nowego roku na dzieciakach w wieku mojego synka nie zrobiono ani jednego przeszczepu. Zostało tylko modlić się abyśmy dotrwali...

Skontaktuj się
Temat:
Treść:
Podpis:
E-mail:
 




*Muzyka


 

Słowa nie znaczą nic


Słowa nic nie znaczą
 


Bo mam Ciebie
Mam Ciebie


 
Cudowne wspomnienia
Nelly :)


Dżem


Już wiem:)



Będę czekała
Będę czekała




IRA
...



Enya
Exile



Dla Ciebie
Dla Ciebie



Zobacz serwisy INTERIA.PL